Sebastian nie napotkał większego oporu w poniedziałek

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

seba k

Sebastian Krupa okazał się najlepszym bilardzistą piątego turnieju z cyklu „Nie Lubię Poniedziałków – Stół na Pół”. W finale pokonał Janusza Stawarza.

Janusz drogę do finału miał chwilami bardzo wyboistą. Już w pierwszej rundzie stoczył zacięta potyczkę z Arkadiuszem Nawojskim, którego pokonał tylko 3-2.

W drugiej rundzie po raz pierwszy w zawodach trafił na Sebastiana i sposobu na niego nie znalazł – przegrał 2-3. Na lewej stronie drabinki turniejowej szef Ósemki pokonał 3-1 Romana Gałuszkę, a następnie w takim samym stosunku ogrywał Sławomira Pasternaka i Jana Cyrula. W półfinale trudzić się nie musiał, ponieważ Dariusz Buczyński, czyli nasz człowiek w Sanoku, musiał wracać do domu i oddał mecz walkowerem.

„Seba”, zanim trafił na Janusza, w pierwszej rundzie do zera pokonał Bartosz Drążka. W meczu o półfinał zmierzył się z Hubertem Baranem. Mecz większej historii nie miał – faworyt wygrał 3-1. W półfinale także nie zanotowano emocji – Łukasz Pasternak urwał Sebastianowi tylko jedną partię.

W finale Janusz bardzo liczył na udany rewanż, starał się przykładać do każdego uderzenia, ale... – Ale nie wszystko mi wychodziło, Sebastian był dokładniejszy, robił mniej błędów i zasłużenie wygrał – przyznał Janusz.

Sebastian wygrał już po raz drugi w tej edycji zawodów i umocnił się na pozycji lidera rankingu. Powiększył przewagę nad Sławomirem Bratkiem i Robertem Pecką (nie mógł tym razem zagrać).

- Fakt, nieźle mi się grało i w sumie żaden zawodnik mnie mocniej nie przycisnął. W ostatniej partii trochę mi przyfarciło, wbiłem dwie kosmiczne bile i potem skończyłem układ – podsumował triumfator zawodów.

W Jackpocie los wskazał na Grzegorza Gwizdaka. Ten podszedł do stołu, ustawił bile i zaprezentował rewelacyjne rozbicie. Jedna z bil wpadła do łuzy, pozostałe ustawiły się znakomicie i droga do wielkiej wygranej zdawała się stać otworem. Niestety, już przy pierwszej przymiarce Grzesiek źle spozycjonował białą, zablokował sobie kolejne uderzenie i szansa na rozbicie baku przepadła.

 


Udostępnij
Copyright © 2019 Sportowy Klub Bilardowy Ósemka. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.